SZATYN 26 - chciałem być jak Brad Pitt

SZATYN 26

Żyję swoim życiem, swoim rytmem, swoim związkiem. Przeżywam każdy dzień tak, jakby to miał być ostatni szczęśliwy dzień w moim życiu. Jakby od tego dnia nic dobrego nie miało mnie spotkać. Codziennie dostrzeżemy piękno świata i cudowną partnerkę, jaką mam u boku. Jej akceptacja mojej niedoskonałości, jej miłość sprawia, że ten dzień będzie wspaniały, a rano budzę się ze świadomością, że obok śpi naprawdę ukochana osoba i chcę by tak było do końca życia.

2005-11-01

Jak długo może potrwać taka sielanka? Czy szczęśliwy związek kiedyś się skończy? Czy coś kiedyś rzuci się tak wielkim cieniem pomiędzy nami, że nasza idylla legnie w gruzach? To pytania bez odpowiedzi. Faceci stwierdzą z pewnością, że nic nie trwa wiecznie, a już zazdrośni o nasze szczęście ludzie szybciej, czy później sprawią, że coś między nami niedobrego się wytworzy. Inni natomiast bardzo optymistycznie będą przekonani, że prawdziwej miłości nic nie jest w stanie zniszczyć. Kto z nich ma rację? - nie wiem.

2005-10-29

W domu każdą nadarzającą się chwilę spędzamy wspólnie - czytając wspólnie gazety, oglądając debaty polityczne w telewizji, obserwując zmagania sportowców, zachwycając się znakomitymi filmami. Nie mamy pod wieloma względami idealnych poglądów, dyskutujemy czasem próbując jedno drugiego przekonać, że tak a nie inaczej powinno być i dzięki temu będzie nam lepiej. Ale z takich dyskusji wychodzimy zawsze bez zdenerwowania, uśmiechając się do siebie - nawet, jeżeli jedno drugiego nie przekonało ani trochę. Nie o to przecież chodzi, by jakaś błaha sprawa rzuciła się cieniem na nasz związek....

2005-08-10

Spędzamy wspólnie mnóstwo czasu (oczywiście tyle, ile zostaje po dniu spędzonym w pracy), jeździmy na wycieczki w góry, nad morze, nad jeziora. Pedałujemy na rowerach lasami i polami. Jesienią będziemy zachwycać się pięknymi kolorami drzew na górskich szlakach, zimą - aktywnie spędzimy czas szusując na nartach. Lubimy wypić wspólnie piwo, bo moja dziewczyna wie, co lubią prawdziwi faceci.... piwo, piłkę nożną i dobry seks....

2005-07-31

W łóżku czujemy się znakomicie - mamy znakomicie dopasowane upodobania i realizujemy je bez większego skrępowania. Pomaga nam szczera rozmowa o tym, co nas tak naprawdę fascynuje w partnerze, w seksie, w łóżku, gdzie chcemy się kochać, o jakiej porze, w jakiej pozycji. Znamy się już pod tym względem znakomicie - jest co prawda jeszcze wiele rzeczy, które musimy w sobie odkryć, ale na to mamy mnóstwo czasu.

2005-07-15

Z pewnością nie dam się sprowokować ludziom, którzy źle nam życzą, nawet pod płaszczykiem większego doświadczenia życiowego, większej ilości przeżytych zawodów i rozczarowań. A niech nasz związek budzi w nich tylko złe skojarzenia, niech swoimi profetycznymi oczami widzą jego sromotną klęskę i morze łez. Nawet gdyby tak miało się stać, niech się stanie, przekonamy się o tym sami, sami wylejmy te łzy. Nauczą nas one wiele. Każde doświadczenie, nawet złe jest lekcją i mamy do wyboru - przerobić tę lekcję osobiście lub poczytać o niej z luźno zapisanej kartki kolegi lub koleżanki. Oczywiste jest, że więcej wyniesiemy zawsze z lekcji przerobionej osobiście.

2005-06-25

Od dłuższego czasu jestem człowiekiem szczęśliwym - mam bardzo dobrą pracę, która daje mi mnóstwo zawodowych satysfakcji, na brak pieniędzy nie narzekam, ale co znacznie ważniejsze - mam kogoś, z kim mogę dzielić swoje szczęśliwe życie - tym kimś jest dziewczyna, nie byle jaka dziewczyna - Moja Dziewczyna!